Na wstępie pragnę zaznaczyć, co to jest właściwie "Mit" i co oznacza to słowo. Jan Stachniuk bardzo dobrze to sprecyzował. Mianowicie w jego rozumieniu mit jest koncepcją przewodnią, która ożywia poczynania ludzkie, porywa ich do działania i nadaje mu sens. W skrócie jest to ideowizja celów i zdań narodu, która mobilizuje do działania.
Początek książki wyjaśnia nam kilka ważnych pojęć, takich jak np: kultura, człowiek, wspakultura, naród, nacjonalizm, wolność.
Już od samego początku widoczna jest niechęć do katolicyzmu, co później zostaje bardzo szeroko i logicznie rozszerzone i wyjaśnione.
Kolejne strony książki A.Wacyka pokazują nam wizję "podstawowych prawd". Autor wyjaśnia, że człowiek jest kowalem swego losu. Jest istotą, która albo się rozwija, albo cofa wegetując tylko i wypełniając życie nihilistycznymi wartościami wspakultury. Wyjaśnione zostaje dlaczego musimy walczyć o byt. Jako, że walka ta toczy się wszędzie wokół nas i czy tego chcemy, czy nie bierzemy w niej udział.
Tutaj przytoczę pewien cytat: "Człowiek - to wiedząca siła ewolucji świata nie ma nic i nikogo nad sobą, zdany jest tylko na siebie samego". Jest to jeden z moich ulubionych cytatów. W swojej prostocie zawiera całą kwintesencję siły twórczej.
Autor porusza również kwestię naszej przeszłości. Wyjaśnia jak przez katolicką wizję świata i propagandę upadł naród Lechicki. Podaje przykłady krajów, które przyjmując protestantyzm jako-tako oparł się katolickiej wspakulturze. Wyjaśnia również jak zamieniony polakatolik postrzegał upadek Państwa Polskiego podczas wojny. Już w tamtych czasach niektórzy ludzie zauważyli, tak jak niejaki Trentowski (Żołnierz Powstania Listopadowego) że "bez przebudowy charakteru narodowego wszelka myśl o
wywalczeniu wolności i niepodległości jest mrzonką".
Polakatlicka martwota woli i czynu ogarniała co raz bardziej i efektywniej serca i rozumy Polaków, co zaowocowało totalnym upadkiem Lechickiego mitu i charakteru. Naszych rodzimych wartości i kultury.
Patrząc wstecz widzę jedynie masę potknięć i zaprzepaszczonych szans, nadziei i możliwości. Nasz naród stoczył się po linii pochyłej w dół. Aby to zmienić potrzebna jest zmiana ideomatrycy, świadomości i poglądu Polskiego Narodu.
Na końcu książki Wacyk dodał "dodatek" - tj. rozprawkę Jana Stachniuka pt."Filozofia Polska", która miała być pierwotnie przeznaczona do osobnej publikacji. Publikacja ta wyjaśnia na czym polega filozofia Zadrużna, która daje pełną odpowiedź na pytania takie jak:
Co to jest świat.
Co to jest człowiek.
Co jest wartością w jego życiu.
Czym tłumaczmy się nierówność rozwoju poszczególnych skupień ludzkości w czasie i przestrzeni.
W skrócie filozofia Zadrużna obejmuje całokształt zachowania się człowieka, które zmierzają do tego, by stawał się on stale większym niż jest.
Praca Wacyka jest dobrym wstępem do dalszego zapoznania z ideą Zadrużną. Książkę mozna zakupić w księgarni www.toporzel.pl
Na sygnał
środa, 21 października 2015
wtorek, 6 października 2015
Wielka manifestacja przeciwko imigrantom w Białymstoku 03.10.2015
Zapraszamy do zapoznania się z relacją z demonstracji przeciwko imigrantom którą współorganizowaliśmy.
Frekwencja była wręcz rekordowa. Zebrało się ok. 2500 osób. Spokojnie można powiedzieć, że był to największy protest przeciw imigrantom na Podlasiu. Być może również największa manifestacja w historii Białegostoku. Bardzo dziękujemy mieszkańcom Podlaskich miast za zjawienie się na marszu. Obecni byli ludzie z Łomży, Augustowa, Sokółki, Grajewa, Hajnówki, Bielska Podlaskiego, Czarnej Białostockiej i być może innych mniejszych miejscowości których nie wymieniliśmy. Tak czy inaczej dziękujemy wszystkim za przybycie. Podlasie pokazało, że faktycznie nie chce w swoim domu, na rodzimej ziemi, obcej etnicznie i kulturowo dziczy. Manifestacja rozpoczęła się od przemówień, marsz przebiegał w spokojnej atmosferze i został zakończony mową naszego działacza. Podczas marszu wznoszone były okrzyki anty-imigranckie, anty-rządowe, anty-unijne, anty-Amerykańskie, pro socjalne, popierające Słowiańską Polskę i Słowiańskie Podlasie, hasła solidarności z Węgrami, jak również wyrażające dumę z naszej przynależności rasowej.
Poniżej zamieszczamy naganie i sporą ilość zdjęć.
Sława Słowiańskiej Polsce!
Zdjęcia, montaż: Oskar Wądołowski
© Independent Video Press 2015
Frekwencja była wręcz rekordowa. Zebrało się ok. 2500 osób. Spokojnie można powiedzieć, że był to największy protest przeciw imigrantom na Podlasiu. Być może również największa manifestacja w historii Białegostoku. Bardzo dziękujemy mieszkańcom Podlaskich miast za zjawienie się na marszu. Obecni byli ludzie z Łomży, Augustowa, Sokółki, Grajewa, Hajnówki, Bielska Podlaskiego, Czarnej Białostockiej i być może innych mniejszych miejscowości których nie wymieniliśmy. Tak czy inaczej dziękujemy wszystkim za przybycie. Podlasie pokazało, że faktycznie nie chce w swoim domu, na rodzimej ziemi, obcej etnicznie i kulturowo dziczy. Manifestacja rozpoczęła się od przemówień, marsz przebiegał w spokojnej atmosferze i został zakończony mową naszego działacza. Podczas marszu wznoszone były okrzyki anty-imigranckie, anty-rządowe, anty-unijne, anty-Amerykańskie, pro socjalne, popierające Słowiańską Polskę i Słowiańskie Podlasie, hasła solidarności z Węgrami, jak również wyrażające dumę z naszej przynależności rasowej.
Poniżej zamieszczamy naganie i sporą ilość zdjęć.
Sława Słowiańskiej Polsce!
© Independent Video Press 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































































